Kolejny sezon - dalsze sukcesy. Z mistrzostw Europy w Budapeszcie przywozi Irena 3 złote medale. Za zwycięstwa na 200 metrów, w skoku w dal i w sztafecie 4X100 m. I srebrny za „setkę", gdzie minimalnie szybsza była Ewa Kłobukowską. Tylko ona konkurować może w owym czasie w kraju i na świecie z długonogą sprinterką „Polonii". Irena - świetna na dystansie, coraz szybsza w miarę pokonywania kolejnych metrów - traci sporo na starcie. Nie potrafi opanować dynamicznego wyjścia z bloków, ustawienia tułowia pod kątem właściwym. Zbyt szybko powstaje po strzale startera, zbyt gwałtownie prostuje swą długą sylwetkę. Popełnia błąd, którego nie skorygowała w pełni także w następnych latach. Ale wtedy, w Budapeszcie jest najlepszą zawodniczką mistrzostw i, obok Kłobukowskiej, bohaterką polskiego zespołu.
Mija kolejny rok, okraszony dalszymi zwycięstwami. Irena występuje i zwycięża w reprezentacji Europy walczącej z teamem USA. Olimpiada w Meksyku zbliża się wielkimi krokami. Polka jest wspaniale przygotowana i w wielkiej formie. Przewodzi na światowych listach na 200 m i w skoku w dal, w którym poprawia własny rekord Polski na 667 cm, w bezpośrednich pojedynkach zwycięża w tych konkurencjach wszystkie faworytki i kandydatki do złotych medali... alveo | alveo | projekty domów drewnianych
|